Odzyskały wolność

Ptaki wymagające pomocy człowieka są to najczęściej osobniki ranne, które strażnicy Eko Patrolu przewożą do Ptasiego Azylu. Jednak zdarzają się sytuacje, w których zdrowy ptak wpada w pułapkę a uwolnić go może tylko człowiek. 

Interwencja na terenie os. Armii Krajowej
Interwencja na terenie os. Armii Krajowej

W ostatnim dniu lipca strażnicy Eko Patrolu otrzymali dwa zgłoszenia  dotyczące ptaków uwiezionych w przewodach eksploatacyjnych budynków wysokich.  Pierwsza interwencja dotyczyła ptaka uwięzionego w rynnie, w budynku nr 10 na terenie osiedla Armii Krajowej.
Z rynny wydobywał się odgłos trzepotania skrzydeł. Nie było wątpliwości, że w pobliżu otworu rewizyjnego był uwięziony ptak. Bez pomocy człowieka nie miał szans na wydostanie się z pułapki. Strażnicy zdemontowali osłonę otworu rewizyjnego i odsunęli się, pozostawiając go w spokoju. Bardzo powoli ptak przesuwał się w kierunku wyjścia aż do szczęśliwego uwolnienia. Wystraszony mazurek wydostał się na zewnątrz i odleciał.

Kolejne zgłoszenie napłynęło z osiedla Stefana Batorego. W mieszkaniu na ostatnim piętrze, z pionu technicznego, wyraźnie było słychać trzepotanie skrzydeł. Ażeby dostać się do ptaka strażnicy, za zgodą właściciela mieszkania, zdemontowali panel zasłaniający pion. Okazało się, że pomiędzy przewodami wodno-kanalizacyjnymi uwięziony był dorosły jerzyk. Po wydostaniu ptaka strażnicy wynieśli go na zewnątrz, gdzie odzyskał wolność.