Kopciuchy pod nadzorem

230 przeprowadzonych kontroli spalania w domowych instalacjach grzewczych, 71 ujawnionych wykroczeń, 13 próbek odpadów paleniskowych przekazanych do ekspertyzy - to efekty działań strażników Ekopatrolu w ostatnich dwóch tygodniach. Najczęściej funkcjonariusze interweniowali w sprawie spalania tworzyw drzewnych pochodzących ze starych mebli oraz mokrego drewna. W wielu przypadkach dym z komina był efektem spalania opału dozwolonego.

Dym z komina to najczęstszy powód do interwencji w sprawie spalania odpadów
Dym z komina to najczęstszy powód do interwencji w sprawie spalania odpadów

Na terenie Poznania strażnicy prowadzą kontrole w zakresie gospodarki odpadami komunalnymi oraz ewentualnego spalania substancji zabronionych w piecach na paliwo stałe. W okresie od 24 lutego do 8 marca, w trakcie 230 kontroli, strażnicy nałożyli 53 mandaty karne, 15 osób pouczyli, skierowali do Sądu 3 wnioski o ukaranie. Natomiast w 13 przypadkach, w których zachodziło podejrzenie spalania odpadów, zostały pobrane próbki popiołu celem przekazania ich do analizy.

Najczęstsze przypadki spalania odpadów tradycyjnie już dotyczyły używania jako opału płyt wiórowych ze starych mebli. W trakcie jednej z takich kontroli przy ul. Starołęckiej strażnik rejonowy oprócz spalania odpadów komunalnych zwrócił uwagę na bardzo dużą ilość worków z odpadami, które właściciel nieruchomości zgromadził obok budynku.

300 zł w mandatach karnych i aż 1800 zł za sprzątanie i transport zgromadzonych odpadów, to łączna kara za nieprawidłową gospodarkę odpadami komunalnymi.  

W trakcie kontroli spalania strażnicy sprawdzają również przestrzeganie zapisów uchwały Sejmiku Województwa Wielkopolskiego, a w szczególności kontrolują wilgotność drewna opałowego używanego w kotłowniach oraz kaloryczność opału z węgla kamiennego, która podana jest w certyfikacie produktu.