Na terenach nadwarciańskich kamery zarejestrowały czteroosobową grupę - dwóch chłopaków i dwie dziewczyny. Zamiast spokojnego powrotu do domu, młodzi ludzie postanowili "urozmaicić" sobie czas w bezmyślny sposób. Wspólnymi siłami chwycili parkową ławkę i wrzucili ją prosto do Warty.
Szybka reakcja i konsekwencje:
Błyskawiczne zgłoszenie - operator monitoringu natychmiast skierował na miejsce patrol.
Interwencja Policji - mundurowi szybko namierzyli i zatrzymali nastolatków.
Konsekwencje prawne - policjanci przeprowadzili z młodzieżą rozmowę, wylegitymowali wszystkich uczestników i sporządzili szczegółową notatkę ze zdarzenia.
Dalsze czynności wyjaśniające prowadzi obecnie Komisariat Policji Poznań - Stare Miasto.
Słowo od nas (czyli o co właściwie chodziło?):
Trudno zrozumieć, co dzieje się w głowach ludzi, którzy niszczą rzeczy służące nam wszystkim. Tereny nadwarciańskie to jedno z najpiękniejszych miejsc w Poznaniu - przestrzeń do odpoczynku, spacerów i spotkań. Ławki stoją tam po to, by każdy mógł usiąść i cieszyć się widokiem rzeki, a nie po to, by lądować na jej dnie. Wrastający w rzekę wandalizm to nie jest "niewinna zabawa po imprezie" czy "pokazówka przed znajomymi". To zwykły brak wychowania, egoizm i niszczenie mienia, za którego naprawę płacimy wszyscy z własnych kieszeni. Mamy nadzieję, że poranna rozmowa z Policją była dla tej czwórki szybkim powrotem do rzeczywistości, a wyciągnięte konsekwencje skutecznie ostudzą ich zapał do kolejnych "wyczynów".
Przypominamy: niszczenie wspólnej przestrzeni to nie zabawa, a wandalizm. Dbajmy o nasze nadwarciańskie tereny!