W 2011 r. strażnicy wobec osób niszczących zieleń przeprowadzili ponad 4500 interwencji. Najliczniejszą grupę nadal stanowili kierowcy, parkujący swoje samochody na trawnikach - aż 3707 kierowców ukarano wysokimi mandatami.
Problem powraca co roku podczas wiosennych roztopów. Szczególnie w tym okresie, samochód wjeżdżający na przesiąknięty wodą grunt często powoduje jego zniszczenie. Takie przypadki niszczenia zieleni strażnicy dokumentują w postaci zdjęć i informują o tym fakcie zarządcę terenu. Koszt odtworzenia jednego metra kwadratowego terenu zielonego wynosi około 250 złotych!!
Ale problemem niszczenia zieleni nie dotyczy tylko kierowców. Pieszy, przechodzący przez trawnik powoduje jego wydeptywanie. Oczywiście, jedna osoba w praktyce nie zniszczy trwale trawnika poprzez nadepnięcie go, ale dziesiątki czy niekiedy setki osób przechodzących w tym samym miejscu spowodują trwałą degradację zieleni.
Poprzez zniszczone trawniki cierpi nie tylko estetyka miasta, ale również budżet zarządcy terenu - niezależnie od tego czy zniszczony teren należy do miasta czy jest to teren spółdzielni mieszkaniowej, koszty rekultywacji i tak ponoszą mieszkańcy.
Apelujemy do kierowców i pieszych - szukając miejsca do zaparkowania samochodu czy skracając sobie drogę poprzez trawnik prosimy o chwilę na przemyślenie decyzji i zastanowienie się, czy naprawdę warto...?