Zablokować parkomat, a następnie odzyskać zgromadzoną gotówkę to schemat działania złodziei, którzy okradając parkomaty okradają kierowców. Pracownicy firmy konserwującej, którzy naprawiali automaty na ul. Karmelickiej, poinformowali strażników miejskich, że od kilku dni zmuszani są naprawiać parkomaty uprzednio zablokowane przez różne przedmioty - najczęściej są to zdeformowane kapsle od butelek. Podali jednocześnie rysopis dwóch nieletnich, których podejrzewają o sprawstwo.
Strażnicy niezwłocznie dokonali lustracji śródmiejskiej strefy parkowania. Jeszcze tego samego dnia na ul. Rybaki natrafili na dwóch chłopców odpowiadających opisowi, gdy ci akurat blokowali tamtejsze parkomaty. Na miejscu ujęto jednego z chłopców (16 l.), a dane drugiego ustalili niedługo potem. Dalej sprawę prowadzi Policja.
Zablokowanie automatu niszczy jego elementy wewnątrz, a naprawa i odblokowanie parkomatu to koszt ok. 300 zł. Niekiedy, gdy sprawcy mają problem z pozyskaniem monet powodują większe szkody. Jest to więc w każdym przypadku przestępstwo.