Pracownicy ochrony powiadomili Straż Miejską o mężczyźnie w podeszłym wieku, który chodził bez wyraźnego celu i był ubrany jedynie w lekką odzież (sweterek).
Skierowani na miejsce strażnicy niezwłocznie odnaleźli mężczyznę (82 l.), jednakże nawiązanie z nim kontaktu okazało się utrudnione - był zmarznięty, przejawiał problemy z właściwym postrzeganiem rzeczywistości. Dopiero po pewnym czasie spędzonym w ciepłym radiowozie był w stanie udzielić informacji o swojej tożsamości i miejscu zamieszkania. Strażnicy przetransportowali staruszka do mieszkania, w którym na kuchence gazowej przypalał się przygotowywany posiłek. Zagrożenie pożarem było realne. Funkcjonariusze szybko jednak opanowali sytuację i zapobiegli jego powstaniu. Mieszkanie pozostawione były bez zabezpieczeń, a mężczyzna zamieszkuje je samotnie. O zdarzeniu powiadomiono Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie, które objęło mężczyznę natychmiastową opieką.