W dniu dzisiejszym dyżurny straży miejskiej otrzymał informację od taksówkarza, która dotyczyła prowadzenia takiej działalności w sposób nielegalny, "na czarno":
- Na postoju TAXI przy ul. Kościuszki na wysokości Starego Browaru , w kolejce taksówek oczekuje na klienta "lewa" taksówka!! Czarny VW, bez numerów bocznych, prawdopodobnie nie jest nigdzie zrzeszony.
Strażniczki przybyłe na miejsce potwierdziły zgłoszenie:
- Z zewnętrznego oznakowania taksówki brakowało tylko numeru bocznego. Szachownica, herb oraz emblemat nieistniejącej radio-taxi były tak naklejone, jak w każdej innej taksówce - mówi Monika Szałamacha ze straży miejskiej ref. Stare Miasto.
Jednak jak się okazało brak numeru bocznego był najmniejszym przewinieniem. Kierowca tego pojazdu z obowiązkowych dokumentów miał tylko prawo jazdy i dowód rejestracyjny:
- Nie posiadał dokumentów uprawniających do prowadzenia działalności gospodarczej zarobkowy przewóz osób, brakowało identyfikatora oraz taksometru i kasy fiskalnej (była tylko atrapa takiego urządzenia) - dodaje strażniczka Szałamacha.
Strażniczki uniemożliwiły kierowcy ucieczkę a dyżurny wezwał na miejsce patrol policji, inspekcji transportu drogowego, urzędnika Wydziału Działalności Gospodarczej UMP a także inspektora skarbowego.