Mężczyźni, którzy nim przybyli nie zdawali sobie sprawy, że znajdują się w polu widzenia kamery bądź liczyli, z uwagi na porę (02:29 nad ranem), na twardy sen służb. Nic bardziej mylnego. Od chwili przyjazdu byli "prowadzeni" przez operatora. Intuicja go nie zawiodła. Gdy obraz potwierdził intencje "nocnych turystów" (dokonali włamania do sklepu z alkoholami) natychmiast został powiadomiony policyjny patrol.
Około 2.40 znowu siedzieli w samochodzie - tym razem był to już policyjny radiowóz. W sprawie trzech panów, amatorów cudzej własności prowadzone jest postępowanie wyjaśniające.