Strażników dodatkowo zaniepokoiły widok zakrwawionych rąk. Kiedy uczennice zorientowały się, że zwróciły na siebie uwagę strażników, wybiegły z terenu szkoły i schowały się w pobliskiej kamienicy. Patrol jednak szybko dotarł na miejsce i wyprowadził uczennice (w wieku 14 i 15 l) na zewnątrz budynku.
Natychmiast wezwali karetkę pogotowia i Policję - dwie uczennice z okaleczeniami rąk trafiły do szpitala, pozostałe do KP Wilda. Badania trzeźwości potwierdziły przypuszczenia - u wszystkich stwierdzono od 0,5 do 0,6 promila w wydychanym powietrzu. Policjanci wezwali rodziców.
Trochę statystyki z ujawnionych przypadków w roku szkolnym 2007 - 2008 :
a) spożywanie alkoholu - 40;
b) zażywanie innych środków odurzających - 13;
c) palenie tytoniu - 495;
d) zakłócanie spokoju publicznego - 71;
e) dewastacje mienia - 54;
f) kradzieże i wymuszenia - 25;
g) bójki i pobicia - 132;
h) nieobyczajne wybryki - 176, oraz wiele innych.
Strażnicy z patroli szkolnych oceniają, że najwięcej takich problemów
występuje wśród uczniów szkół gimnazjalnych. Nie oznacza to, że szkoły podstawowe są wolne od problemów natury wychowawczej.
W godzinach południowych 2 uczniów klasy II (8 lat) samowolnie opuściło budynek szkoły, zabierając kurtki i plecaki. Wiek chłopców, duży natężenie ruchu pojazdów w centrum miasta oraz bliskie sąsiedztwo rzeki spowodowały natychmiastową reakcję wychowawcy klasy - rozpoczęto poszukiwania. O zdarzeniu pedagog szkolny poinformował telefonicznie patrol szkolny podając rysopis chłopców i ich adresy zamieszkania. Po godzinie strażnicy odnaleźli wagarowiczów - byli już w domu a rodzicom oznajmili, że nie było kilku lekcji.
Tym razem zakończyło się na strachu i rozmowach pedagogów z rodzicami.
Problemy z młodzieżą szkolną.
Zobacz również
Nie ma zgody na agresję!
Widoczni po zmroku
Marsz Kejterka