Dochodziła godzina 18. Do siedziby Referatu Wykroczeń Straży Miejskiej przy ul. Głogowskiej przyszła starsza kobieta, Pani Małgorzata. Była zziębnięta i poruszała się z trudem - wyraźnie utykała na jedną nogę.
61- letnia kobieta przyszła do Straży Miejskiej z prośbą o pomoc:
- Nie mam gdzie mieszkać, straciłam pracę i mieszkanie. Pomóżcie znaleźć mi schronienie.
Sprawą zajęły się strażniczki Referatu Interwencyjno-Drogowego oraz dyżurny SM, który początkowo skierował patrol do Ogrzewalni dla bezdomnych. Tam jednak okazało się, że kobieta nie może być przyjęta ze względu na ograniczenia w poruszaniu się. W takiej sytuacji dyżurny skontaktował się z pracownikiem socjalnym MOPR. Potrzebne było nie tylko miejsce w ośrodku dla bezdomnych, ale również kule ortopedyczne, które pomogą kobiecie w sprawnym chodzeniu. W międzyczasie strażniczki realizujące interwencję kupiły Pani Małgorzacie ciepły posiłek.
Około godziny 20:00 przyszła z MOPRu pierwsza dobra informacja - kule inwalidzkie są do odbioru z Osiedla Wichrowe Wzgórza. Pół godziny później, po odebraniu kul, przyszła kolejna dobra informacja - jest miejsce w Schronisku dla Bezdomnych Kobiet MARKOT w Poznaniu przy ul. Starołęckiej. Strażniczki zawiozły Panią Małgorzatę na miejsce i ok. 21:30 została przyjęta do ośrodka.
Nie od dziś wiadomo, że tylko dobra współpraca służb przynosi pożądane efekty. Tak też było tym razem. Pani Małgorzacie życzymy zdrowia oraz odzyskania mieszkania i pracy.