Do tej pory najwięcej, bo ponad 1400 zgłoszeń dotyczyło ptaków. Sporo interwencji dotyczyło rannych gołębi, ale było też dużo przypadków podlotów różnych gatunków. W rzeczywistości najczęściej nie potrzebowały one pomocy człowieka, ponieważ czuwali nad nimi rodzice. Do azylu przekazano aż 743 ptaki.
Niewiele mniej razy strażnicy interweniowali wobec psów i kotów. W sumie otrzymaliśmy ponad 1000 zgłoszeń z prośbą o pomoc. Wiele z nich dotyczyło braku właściwej opieki nad czworonogami, czy po prostu tego, że były bezpańskie. Część tych czworonogów trafiła do poznańskiego Schroniska dla Zwierząt - 123 psy i 66 kotów.
Strażnicy bywali też wzywani do dzików, lisów, a także zwierząt gospodarczych oraz egzotycznych. Na początku lipca odłowili Aleksandrettę Większą - została odebrana przez swojego właściciela, a w połowie miesiąca uratowali młodego dzika, który został przekazany pogotowiu weterynaryjnemu.
Ekopatrol na co dzień współpracuje z Polskim Stowarzyszeniem Ochrony Jeży - Nasze Jeże tzw. Dziki SOR, gdzie odwiezione dziko żyjące zwierzęta np. ptaki, czy drobne ssaki są leczone i przechodzą rehabilitację w celu przywrócenia ich środowisku naturalnemu.
Od maja tego roku radiowozy Ekopatrolu zostały wyposażone w inkubatory. Wszystko z myślą o zwierzętach, które potrzebują nie tylko pomocy, ale też ciepła i wyjątkowej troski. Nowy sprzęt wykorzystywany jest przede wszystkim do przewozu najmniejszych zwierząt, np. osesków i piskląt, które wypadły z gniazda oraz drobnych ssakach.