Mężczyźni nadal głośno manifestują swoją obecność wykrzykując wulgaryzmy, kierowali je także pod adresem funkcjonariuszy. Na wezwanie strażników jeden z mężczyzn (23 l.) uspokoił się, okazał dokument tożsamości i został poinformowany, że jego zachowanie zostanie ocenione przez Sąd Rejonowy w Poznaniu.
Drugi mężczyzna oznajmił, że żadnego dokumentu potwierdzającego tożsamość nie posiada. Jego słowna agresja wciąć rosła, a zachowanie było coraz głośniejsze. Kiedy funkcjonariusze ponowili wezwanie do zachowania się mężczyzny zgodnego z przepisami ten rzucił się na strażników z pięściami, próbował także uderzyć głową w szybę radiowozu. Mężczyznę strażnicy musieli obezwładnić stosując wobec niego chwyty obezwładniające i doprowadzili do najbliższej jednostki Policji. Na miejscu okazało się, że mężczyzna ten (16 l.) jest Policji dobrze znany - w piątek rano opuścił komisariat po 48 godzinach pobytu w izbie zatrzymań. Przeprowadzone badanie trzeźwości dało wynik ok. 1 promila, wobec czego został przewieziony do Centrum Redukcji Szkód i Wczesnej Interwencji Terapeutycznej (izba wytrzeźwień). Tam oczekując na badanie lekarskie próbował targnąć się na swoje życie poprzez zaciskanie na szyi ściągacza kaptura bluzy. Natychmiastowa reakcja strażników udaremniła próbę i pozwoliła na bezpieczne przekazanie mężczyzny pod opiekę lekarza i zespołu centrum.
Ponieważ sprawa dotyczyła osoby nieletniej o całym zajściu niezwłocznie zostali powiadomieni rodzice.
Każdego roku strażnicy podejmują ponad 2 tys. interwencji dotyczących zakłócania ciszy i porządku publicznego. Z tego tytułu kierują do Sądu ponad 500 wniosków o ukaranie, a prawie 1,5 tys. osób karanych jest w postępowaniu mandatowym. Do Centrum Redukcji Szkód i Wczesnej Interwencji Terapeutycznej przekazujemy do wytrzeźwienia aż 600 osób.