O wielkim szczęściu mogą mówić przechodzący chodnikiem przy ul. Górna Wilda. Na terenie prywatnej nieruchomości, graniczącej bezpośrednio z chodnikiem, wycinano duże drzewa. Prace były wykonywane bez użycia podnośnika, który w tych warunkach, dawał pilarzowi możliwość bezpiecznego odcinania i sprowadzania na ziemię poszczególnych części korony oraz pnia. Niestety wybrane rozwiązanie "położenia" drzewa w określone miejsce zakończyło się na chodniku.
Kilka dni temu, media informowały o śmiertelnym wypadku podczas wycinania drzew.
Tym razem, brak odpowiedniego sprzętu a także brak wyobraźni, zakończył się tylko wysokim mandatem karnym i pokryciem kosztów naprawy uszkodzonego samochodu.