W sobotnią noc, ok. godz. 23:05, patrol straży miejskiej otrzymał zgłoszenie z ul. Kwiatowej o bezdomnych, którzy przebywają na terenie tej posesji. Pozornie była to rutynowa interwencja jakich w okresie jesienno-zimowym jest dużo. Na miejscu okazało się, że w pomieszczeniach piwnicznych faktycznie spały dwie osoby ale nie dorosłe lecz nieletnie. Po ich przebudzeniu okazało się, że są to chłopcy w wieku 16 lat. Na miejsce wezwano pogotowie i policję. Około godz. 0:20 policjanci przewieźli nieletnich do KP Stare Miasto.
Okazało się, że jeden z chłopców uciekł z Ośrodka Wspomagania Rodziny a drugi jest mieszka w Poznaniu i 2 dni wcześniej uciekł z domu.
Co roku 18 tys. nastolatków ucieka z domu. Część z nich szczęśliwie wraca, część nigdy nie zostaje odnaleziona.. (http://kobieta.onet.pl/dziecko/nastolatki/na-gigancie/pk67y). Tym razem uciekinierów odnaleźli strażnicy miejscy i "przygoda" ich zakończyła się szczęśliwie. Ale co było powodem ich decyzji?