Kilkanaście minut po północy strażnik obserwujący obraz z kamer monitringu miejskiego zwrócił uwagę na mężczyznę, który prawdopodobnie pod wpływem spożytego alkoholu zasnął na schodach przed Fontanną Wolności. Pomiędzy nogami śpiącego leżał jakiś przedmiot, jak się później okazało był to portfel z pieniędzmi. Portfel zauważyli przechodzący trzej mężczyźni. Jeden z nich podniósł go, wyjął wszystkie pieniądze i schował je do kieszeni. Zadowoleni z łatwej zdobyczy oddalili się w kierunku Starego Rynku. Operator dokładnie opisał rysopis złodzieja i powiadomił dyżurnego policji. W dalszej kolejności strażnik przeglądał obraz z szeregu kolejnych kamer, między innymi pokazujących obraz z ul. Podgórnej i Wrocławskiej. W ten sposób "towarzyszył" całej trójce do chwili wejścia ich do restauracji. Po krótkiej chwili przed restaurację podjechał policyjny radiowóz. Funkcjonariusze bez trudu z grona gości wyprowadzili złodzieja.
Sprawę prowadzi KP Stare Miasto