Początkowo z kilku wskazanych przez policję miejsc niebezpiecznych oznakowane zostały 3 odcinki. W miarę upływu czasu przybywały kolejne. Obecnie jest ich 20, a pomiary odbywają się na 2 zmiany, każdorazowo poprzedzone komunikatem na naszej stronie internetowej.
Pierwszy fotoradar dla strażników został zakupiony jesienią 2004 r. Jego wdrożenie do pracy na poznańskich ulicach poprzedziła konferencja prasowa, w trakcie której zostały określone podstawowe zasady dokonywania pomiaru prędkości, a mianowicie:
- jawności kontroli - od samego początku na stronie internetowej SMMP publikowany jest wykaz miejsc wyznaczonych do kontroli pomiaru prędkości. Komunikat ten powielany jest w lokalnych publikatorach co gwarantuje powszechność tej informacji. W ten sposób zainteresowani dowiadują się gdzie będzie dokonywany pomiar prędkości - eliminujemy element zaskoczenia;
- wyboru miejsca - ponieważ urządzenia te zostały zakupione dla poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym, dlatego miejsce pomiaru każdorazowo jest wyznaczane przez policję na podstawie statystyk wypadkowości. Zasada ta była inicjatywą władz miasta a nie wymuszona przepisami prawa. Dopiero pod koniec 2010 r., wraz z nowelizacją Ustawy Prawo o ruchu drogowym, wyznaczanie miejsc pomiaru zostało zapisane w ustawie jako obowiązek policji. Drugą istotną zmianą jest konieczność oznakowania wskazanego miejsca pomiaru - obowiązek ten został przypisany zarządcy drogi;
- współpracy z policją - w Poznaniu przyjęto zasadę bezpośredniej współpracy wspólnych patroli - w ten sposób kierowca, który przekroczy dozwoloną prędkość i zarejestruje to fotoradar zostaje zatrzymany na drodze i od razu ponosi konsekwencje swojego czynu. Taki model współpracy przynosi szereg korzyści od natychmiastowej kary aż po ominięcie kosztów korespondencji i czasu pracy.
Powyższe zasady jasno wskazują, że naszym celem nie jest mandat a tylko i wyłącznie bezpieczeństwo uczestników ruchu.
Pomimo pełnej jawności fotoradary straży zarejestrowały w tym roku ponad 10 tys. przekroczeń dozwolonej prędkości.
Do tej pory niechlubną czołówkę tworzyli kierowcy jadący 120 km/h ulicami Zamenhofa, Starołęcką i Drogą Debińską oraz 130 km/h Głogowską, Od kilku dni nowym "liderem" został kierowca Mercedesa, który pędził ul. Szelągowską aż 145 km/h przy dozwolonej prędkości jazdy 50 km/h (ulica ta znalazła się na liście miejsc niebezpiecznych po śmiertelnym wypadku motocyklisty).
Ten ostatni ze zdziwieniem i niedowierzaniem przyjął informację o zmierzonej prędkości ..."przecież za znakiem hamowałem" !!!
Należy podkreślić, iż wspólna praca strażników i policjantów na rzecz poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym na poznańskich drogach przynosi pozytywne efekty - w miejscach niebezpiecznych doprowadzono do zmniejszenia prędkości jazdy średnio nawet o 10 km/h, a to przekłada się na mniejszą ilość zdarzeń drogowych (wypadków i kolizji) oraz na zdecydowanie łagodniejsze skutki zaistniałych zdarzeń.