W ciągu zaledwie miesiąca kilkakrotnie pisaliśmy o nielegalnym pozbywaniu się śmieci przez mieszkańców naszego miasta. Niestety wiosennych porządków widać nie ma końca.
Tym razem do odkrycia doszło na poboczu ul. Sowice w Szczepankowie. Strażnicy natknęli się na materiały budowlane oraz odpady gospodarcze pozostawione tuż przy ulicy. Podczas dokładnego przeszukania odpadów, funkcjonariusze znaleźli receptę z widocznym nr PESEL oraz imieniem i nazwiskiem pacjenta. Był to dobry trop do ujawnienia właściciela odpadów. Po ustaleniu dokładnych danych, skontaktowano się z osobą podejrzaną o popełnienie wykroczenia. W trakcie rozmowy kobieta przyznała się, że to ona porzuciła tam śmieci mimo, iż posiadała umowę na ich wywóz. Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że kobieta nie umiała podać przyczyny swojego zachowania.
Kobiecie nakazano posprzątanie wysypiska - zlecenie wykonała firma posiadająca stosowne zezwolenie na odbiór odpadów z terenu Poznania, dokumentując to rachunkiem za usługę. Strażnicy sprawdzili czy wszystko zostało posprzątane i dopiero wtedy ukarali ją mandatem w wysokości 500 zł.
W 2010 r. strażnicy ujawnili ponad 400 dzikich wysypisk śmieci. W 50 przypadkach dotarli do sprawców zaśmiecania, którzy zostali surowo ukarani i pokryli koszty sprzątania.
Efektem prowadzonych kontroli w zakresie posiadania umów i pojemników na wywóz odpadów komunalnych, było w 2010 r. ujawnilenie przez strażników 249 posesji, które nie miały pojemników. Można powiedzieć, że dzięki temu nie było 249 wysypisk. Wszyscy podpisali nowe umowy z upoważnionymi przewoźnikami.