Do niecodziennego zdarzenia doszło w godzinach późno wieczornych, na terenie Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego przy ul. Juraszów. Młody kociak w czasie penetracji dużego pojemnika na odpady (poj. 1 100 l) utknął w otworze spustowym. Zwierzak w czasie próby wyjścia zaklinował się w nim. Otwór ten służy do odprowadzania płynów, by te nie zalegały w pojemniku, stąd ma niewielką średnicę. Kociątko zdołało wystawić przez nie główkę, lecz reszta niewielkiego ciała nie mogła się przecisnąć. Niestety powrót także okazał się niemożliwy. Początkowo próbował pomóc personel medyczny, lecz bezskutecznie. O pomoc poproszono miejskich strażników. Przybyły na miejsce patrol wezwała załogę Straży Pożarnej, która przy użyciu specjalistycznego sprzętu ratunkowego (hydraulicznych rozwieraczy) powiększyli średnicę otworu i uwolnili młodego kociaka. Kociakowi tym razem dopisało szczęście - w swoim nieszczęściu spotkał wielu życzliwych ludzi. Dziękujemy im.
Kociak uwięziony w pojemniku na śmieci.
Zobacz również
Nie ma zgody na agresję!
Widoczni po zmroku
Marsz Kejterka