W godzinach popołudniowych patrol Straży Miejskiej otrzymał nietypowe zgłoszenie z ul. Kosińskiego:
- agresywny kot pogryzł mojego psa !
Strażnicy, którzy przybyli na miejsce zastali małego kotka (dachowca), którego przeciwnikiem okazał się wielokrotnie większy pies (mieszaniec). Z relacji zgłaszającej wynikało, że kot zachowywał się agresywnie, zaatakował psa i pokąsał go. Zgłaszająca żądała od strażników ażeby sprawdzili czy kot został zaszczepiony przeciwko wściekliźnie. Tego strażnicy nie mogli sprawdzić, ponieważ nie ma prawnego wymogu szczepienia kotów przeciwko wściekliźnie. Konflikt rozwiązano polubownie - właścicielka dachowca zobowiązała się, że nie będzie "napastnika" wypuszczać na klatkę schodową bez opieki.