Efekty pracy obserwatorów monitoringu miejskiego oglądamy na opublikowanych filmach czy zdjęciach. Widzimy interweniujących funkcjonariuszy oraz osoby, które swoim zachowaniem przyczyniły się do ich wezwania. Natomiast sami operatorzy pozostają niewidoczni - obserwują obraz wyświetlany na ekranach w tzw. centrach dozoru wizyjnego, ale sami pozostają na drugim planie całkowicie zachowując anonimowość.
W ostatnim czasie operator z Jeżyc doprowadził do zatrzymania mężczyzn, przy których znaleziono 280 pierścionków. Jak się okazało biżuteria ta została wcześniej skradziona.
Są też zdarzenia, które zostają zauważone przez operatora, jednak z uwagi na toczące się postępowanie karne nie mogą być ujawniane przez Straż Miejską. Tak było w kilku przypadkach na przełomie kwietnia i maja.
Oto kilka przykładów:
- na Starym Mieście kilkakrotnie doprowadzili do zatrzymania osób, które handlowały narkotykami;
- zauważyli mężczyznę włamującego się do punktu handlowego. Na nagraniu wyraźnie widać jak chowa pod bluzą skradzione przedmioty a powiadomieni przez operatora policjanci zatrzymują go z całym łupem;
- obserwator z Nowego Miasta przyczynił się do szybkiego zatrzymania sprawcy niedawnego rozboju w przejściu podziemnym pod Rondem Śródka. Widząc sprawcę na wcześniejszym nagraniu operator, posługując się dostępem do sieci kamer rozmieszczonych w okolicy zdarzenia, pokierował pościgiem i doprowadził do jego zatrzymania;
- obserwator zwrócił uwagę na 2 mężczyzn, którzy interesują się zaparkowanymi pojazdami - próbowali otwierać drzwi samochodów kluczami, które dobierali kolejno z całego pęku - zostali zatrzymani.
Więcej na temat tworzenia monitoringu miejskiego w Poznaniu czytaj tutaj.