Kilka dni temu informowaliśmy o nieletnich malujących napisy na przystankach komunikacji miejskiej. Także i w tym przypadku, to uczniowie podstawówki umieszczali rozmaite (niewybredne) napisy na placu zabaw. Strażnicy przekazali "artystów" policji ds. nieletnich oraz poinformowali o zdarzeniu dyrektora szkoły i zarządcę placu zabaw.
Bezmyślne naśladownictwo, chęć zaimponowania lub dokuczenia (treść napisów) innym, syndrom zmęczenia zbyt długim i wyczerpującym (dla niektórych) rokiem szkolnym ? Być może odpowiedzą na te pytania po wspólnych przemyśleniach z rodzicami.