Problem ten może nasilić się wraz z opadami śniegu i wystąpieniem silnych mrozów. Służby leśne i weterynaryjne przestrzegają jednak przed dokarmianiem zwierząt przez mieszkańców naszego miasta, w szczególności w pobliżu miejsc zamieszkałych przez ludzi. Zwierzęta nabierają niewłaściwych przyzwyczajeń, a poprzez ułatwiony dostęp do pożywienia stają się z czasem nieproszonymi i bardzo uciążliwymi gośćmi. Jak zapewniają członkowie Kół Łowieckich przy Polskim Związku Łowieckim zwierzęta nie cierpią głodu - są często i regularnie dokarmiane w miejscach ich bytowania oraz na trasach migracji. Co więcej otrzymują pokarm właściwy dla danego gatunku.
Naruszając ten porządek rzeczy, poprzez źle pojętą chęć niesienia pomocy, wyrządzamy krzywdę zwierzętom i sami stajemy się ofiarami swego postępowania. Skutkiem tych działań, coraz częściej zdarzają się niezapowiedziane wizyty dzików (choć nie tylko), które szukają łatwiejszych rozwiązań, zachęcone wcześniejszymi poczęstunkami lub niewłaściwie zabezpieczonymi pojemnikami na odpady bytowe