W 2010 r. strażnicy wobec osób niszczących zieleń przeprowadzili 3832 interwencje. Najliczniejszą grupę nadal stanowili kierowcy, parkujący swoje samochody na trawnikach - aż 3232 kierowców ukarano wysokimi mandatami. Również w ubiegłym roku (w ramach programu Prawidłowo zaparkuj samochód) udało się wspólnie z ZDM i ZZM doprowadzić do rekultywacji wielu zniszczonych terenów a niektóre z nich odgrodzono od samochodów poprzez zamontowanie przeszkód technicznych. Warto wspomnieć o zielonych trawnikach w pasach drogowych ul. Słowiańskiej i ul. Przemysłowej a także o Parku Manitiusa, w którym kierowcy już nie chowają swoich samochodów przed słońcem w cieniu drzew.
Problem powraca co roku podczas wiosennych roztopów. Obecny rok już zaznaczył się koniecznością zamontowania palików uniemożliwiających niszczenie nowych trawników przed dworcem autobusowym a także licznymi interwencjami wobec kierowców parkujących w parku przy ul. Szylinga. Marcowe statystyki należą do bardzo przygnębiających i chluby kierującym nie przynoszą. Dyżurni straży przyjęli ponad 400 zgłoszeń o pojazdach zaparkowanych na terenach zielonych (czytaj! o kierowcach świadomie niszczących zieleń). W wyniku podejmowanych interwencji mandatami ukarano aż 508 kierowców. Strażnicy każdy przypadek niszczenia zieleni dokumentują w postaci zdjęć i informują o tym fakcie zarządcę terenu.
Poprzez zniszczone trawniki cierpi nie tylko estetyka miasta, ale również budżet zarządcy terenu - niezależnie od tego czy zniszczony teren należy do miasta czy jest to teren spółdzielni mieszkaniowej, koszty rekultywacji i tak ponoszą mieszkańcy.
Koszt odtworzenia jednego metra kwadratowego terenu zielonego wynosi około 250 złotych!!
Apelujemy do kierowców - kiedy następnym razem będziecie szukali miejsca do zaparkowania samochodu, prosimy o chwilę na przemyślenie decyzji i zastanowienie się czy naprawdę warto...???