Na miejscu pojawiła się także kobieta, która stwierdziła, że zna właścicieli czworonoga i że mieszkają niedaleko. Funkcjonariusze zabrali psa do siedziby SM na pl. Kolegiackim, w celu ustalenia nr czipa oraz jego właściciela. Na miejscu okazało się, że pies czipa nie ma, ale chwilę później pojawiła się opiekunka psa, która wyjaśniła, że pies jest pod jej opieką i na stałe nie mieszka w Poznaniu na co miała potwierdzenie w formie książeczki szczepień psa. Wyjaśniło się także dlaczego pies bez opieki i uwięzi biegał po ulicy. Wydostał się z podwórka przez otwartą bramę i nie umiał wrócić. W tym konkretnym przypadku pies nie był agresywny, dlatego kobieta została pouczona, aby pies nie wydostawał się na zewnątrz podwórza.
Powinna być to lekcja dla wszystkich, którzy mieszkają w centrum miasta, a bramy nie zawsze są zamykane, aby nie doszło do nieszczęścia - pilnujcie swoich czworonogów!
Przypomnijmy: obowiązkiem elektronicznej rejestracji psów podlegają tylko ci właściciele, którzy na stałe mieszkają w Poznaniu, a usługa wykonywana jest nieodpłatnie w 40 klinikach weterynaryjnych, które podpisały umowę z Urzędem Miasta Poznania. Od początku 2009 roku zarejestrowanych zostało 36.678 czworonogów, w 2010 roku strażnicy miejscy skontrolowali prawie 7 tys. razy spełnienie tego wymogu, tylko w 244 przypadkach ujawniono niedopełnienie obowiązku rejestracji.