W ostatnich dniach, ok. godziny 3 nad ranem strażnik obserwujący obraz z kamer monitoringu miejskiego w śródmieściu zauważył 2 biegnących mężczyzn. Zwróciło to jego uwagę. "Poprowadził" ich kamerami i nie mylił się. Był świadkiem dotkliwego pobicia jednego z nich. Sprawca, zaraz po zajściu oddalił się z miejsca zdarzenia. Został on jednak ujęty przez wezwany patrol Policji, który na bieżąco informowany był przez operatora o drodze jego przemieszczania się. Poszkodowanym zaopiekował się zespół pogotowia ratunkowego.
Inny finał miało zdarzenie przy ulicy Wrocławskiej, gdzie młody mężczyzna przechodząc obok zaparkowanych samochodów prawdopodobnie postanowił wyładować nadmiar energii. Uderzył pięścią w lusterko boczne jednego z nich czym doprowadził do powstania szkody. Ujęty przez strażników, polubownie załatwił sprawę z właścicielem uszkodzonego pojazdu, który znajdował się w pobliżu.