Najczęściej kończy się poradą - "proszę otworzyć szeroko okno i zgasić światło to sam opuści mieszkanie". Jeżeli to nie pomaga, a niecodzienny gość przebywa w mieszkaniu w godzinach dziennych, prosimy o pomoc wolontariuszy Salamandry. Jednak co zrobić, jeżeli jest środek nocy, a w mieszkaniu są same, śmiertelnie przerażone kobiety? Taka sytuacja wydarzyła się ok. godz. 2.00 w nocy, w kamienicy przy ul. Prusa. Dyżurny Straży Miejskiej postanowił wysłać na pomocy patrol. Strażnicy po przybyciu na miejsce zastali obudzoną całą kamienicę - we wszystkich oknach paliły się światła, a z 2 piętra słychać było krzyk przerażonych kobiet. Strażnicy bez trudu wynieśli na zewnątrz równie przestraszonego nietoperza - przy zapalonym świetle jest on nieporadny. W kamienicy wreszcie zapanował spokój.
Nocne problemy z nietoperzami.
Zobacz również
Nie ma zgody na agresję!
Widoczni po zmroku
Marsz Kejterka