Strażnicy referatu Piątkowo dobrze wiedzą, gdzie na ich terenie podrzucane są odpady. Do miejsc najbardziej zagrożonych należą nadwarciańskie łąki w okolicach ulicy Karpiej. Jeszcze kilka miesięcy temu wysypiska odpadów wyrastały tam jak przysłowiowe grzyby po deszczu. Systematyczne kontrole strażników i wysokie kary dla śmieciarzy, połączone z generalnym porządkowaniem, wyraźnie poprawiły estetykę tych terenów. Niestety, wszystko co dobre szybko się kończy, także i porządki przy Karpiej. Plastikowe elementy z rozbiórki pojazdów, stare meble czy odpady budowlane, to wszystko niedawno pojawiło się w tej okolicy. Strażnicy przeszukali śmietniska w nadziei ujawnienia wskazówek mogących doprowadzić ich do sprawców, jednak tym razem bezskutecznie.
Większość tych śmieci zabrali już pracownicy Pogotowia czystość. Rocznie strażnicy w Poznaniu przekazują Pogotowiu czystości blisko 2 500 miejsc do uporządkowania.
Niestety, odpady budowlane podrzucone zostały na teren działki należącej do PKP i to na tej instytucji spoczywa obowiązek uprzątnięcia terenu.
Tym razem śmieciarze okazali się bezkarni. Jednak strażnicy zapowiedzieli zwiększone kontrole, między innymi z zakresu gromadzenia odpadów budowlanych.