Zastawiane chodniki oraz przejścia dla pieszych, niszczona zieleń a także utrudnienia w ruchu dla innych pojazdów czy wreszcie zastawiane koperty dla niepełnosprawnych, to kilka charakterystycznych przykładów z bogatego katalogu pomysłowości kierowców. Wyliczenia te pokazują, że samochody nadal stwarzają mieszkańcom wiele problemów i uciążliwości.
Dla zdyscyplinowania kierowców źle parkujących swoje samochody, strażnicy używają m. innymi urządzenia blokujące koło. Zastosowanie takiego urządzenia jest możliwe w sytuacjach określonych przepisami Ustawy Prawo o ruchu drogowym - pojazd musi być pozostawiony w pasie drogowym, w miejscu objętym zakazem postoju lub zatrzymania ale w taki sposób, że nie powoduje on zagrożenia dla innych uczestników ruchu. Należy też dodać, że zastosowanie blokady nie jest równoznaczne z ukaraniem kierowcy mandatem karnym.
Wydawałoby się, że samo urządzenie oraz możliwość identyfikacji właściciela pojazdu jest gwarantem przed kradzieżą blokady. Otóż nic bardziej mylnego. Powód jest zawsze ten sam - chęć uniknięcia kary jaką najczęściej jest 100 zł. mandat i 1 pkt. karny. Osoba decydująca się na taki czyn musi liczyć się z o wiele poważniejszymi konsekwencjami. Okazuje się, że kradzież blokady jest przestępstwem, ponieważ koszt zakupu blokady 467,4 zł przekracza granicę pomiędzy wykroczeniem a przestępstwem jaką jest kwota 420 zł. Każdorazowo jako poszkodowani utratę mienia ruchomego zgłaszamy Policji, która prowadzi stosowne dochodzenie.
22 lutego, przy użyciu monitoringu miejskiego nagrano przypadek kradzieży blokady. Film oraz szerszy opis sprawy znajdziesz na stronie KW Policji w Poznaniu - tutaj