Dzięki współpracy operatorów z policjantami udało się zatrzymać kolejnych sprawców kradzieży. Oto kilka przykładów:
- piątek, ok. godz. 4:30 w rejonie pl. Cyryla Ratajskiego trzech prawdopodobnie głodnych mężczyzn postanowiło posilić się. W tym celu skorzystali z dostawy artykułów spożywczych złożonych przed jednym ze sklepów. Poczęstowali się pieczywem i oddalili się w kierunku pl. Wolności, gdzie czekali na nich policjanci;
- sobota, ok. godz. 4:00 na ławce przy ul. Wrocławskiej zasnął młody mężczyzna. Śpiącym zainteresowali się przechodzący mężczyźni. Jeden z nich podszedł do niego i z kieszeni wyjął mu telefon komórkowy. Początkowo wszyscy odchodzą z łupem ale po chwili wracają i dokładnie przeszukują śpiącego. Zabierają zawartość kieszeni i oddalają się. Operator powiadomił dyżurnego Policji i cały czas obserwował drogę przemieszczania się mężczyzn. Sprawcy kradzieży zostali zatrzymani;
- z ostatniej chwili - w dniu dzisiejszym ok. godz. 0:40, w rejonie ul. Czesława, operator zwrócił uwagę na mężczyznę, który stał przed wejściem do kamienicy i nerwowo rozglądał się. Strażnik nie mylił się - po chwili z bramy wyszła kobieta i wyprowadziła dwa rowery. Para oddaliła się w kierunku ul. Różanej i tam zostali zatrzymani przez policjantów;
- z ostatniej chwili - w dniu dzisiejszym ok. godz. 5:30 ulicą Dowbora Muśnickiego spacerowała z pieskiem kobieta. Przechodząc obok pijanego, zataczającego się mężczyzny zauważyła, że wypadł mu na chodnik telefon komórkowy. Szybko podniosła go, schowała do kieszeni i oddaliła się w kierunku Garbar. Strażnik obserwujący to zdarzenie poinformował dyżurnego Policji.
Od kwietnia 2010 r. obsługą monitoringu miejskiego zajmuje się 33 pracowników straży miejskiej. Strażnicy całodobowo obserwują wybrane obrazy z blisko 300 kamer. W tym okresie, dzięki ścisłej współpracy operatorów z patrolami w terenie, obserwatorzy zainicjowali już blisko 26 tys. skutecznych interwencji policji i straży miejskiej, przyczyniając się do spadku przestępczości i podniesienia poczucia bezpieczeństwa mieszkańców.