W rejonie ogrodu Jordanowskiego przy Drodze Dembińskiej do niezabezpieczonej studzienki kanalizacyjnej wpadł pies. Szczekanie usłyszeli przechodnie - pomogli zwierzęciu, pies trafił do schroniska dla zwierząt. Ponieważ piesek ma czipa w dniu dzisiejszym zostanie powiadomiony właściciel.
Mniej szczęścia miał inny pies "uciekinier" z ul. Trzebawskiej. Właściciel przywiązał go do ogrodzenia swojej nieruchomości i pojechał z rodziną...na zakupy. Prawdopodobnie zwierzak próbował wydostać się poza ogrodzenie i skacząc nieszczęśliwie powiesił się. Na miejsce zdarzenia przybyli strażnicy. Niestety było już za późno.
Sprawę wyjaśnia policja.
W obydwu przypadkach psy były zaczipowane.
Zarejestrowany pies nie jest anonimowym zwierzęciem a to pozwala szybko dotrzeć do właściciela i podjąć czynności wyjaśniające okoliczności zdarzenia i wyciągnąć konsekwencje w stosunku do winnych. W pierwszym przypadku chodzi o brak nadzoru nad zwierzęciem (art. 77 KW), w drugim nieszczęśliwy wypadek a może brak odpowiedzialności ze strony opiekuna, który doprowadził do tragedii. Na te pytania muszą odpowiedzieć prowadzący sprawy strażnicy i policjanci.
Przeczytaj także:
Utrzymanie zwierząt oraz Obowiązki posiadaczy zwierząt