Mieszkaniec sąsiedniej gminy Suchy Las postanowił pozbyć się odpadów powstających przy spalaniu węgla i koksu.W tym celu szlakę z popiołem zapakował do worków i przewiózł na drogę gruntową, położoną na terenie miasta Poznania. Tam też zawartość wysypał "wyrównując" nawierzchnię drogi a worki wyrzucił na pobocze. Całe zdarzenie zarejestrował spacerujący mężczyzna - wykonał on serię zdjęć, które przekazał strażnikom z Piątkowa. Z takimi dowodami mężczyzna nie dyskutował - został ukarany mandatem w wysokości 500 zł. Jednak strażnicy na tym postępowania nie zakończyli. Postanowili powiadomić o zdarzeniu Straż Gminną w Suchym Lesie - kontrola w miejscu jego zamieszkania wykazała brak umowy i pojemnika do gromadzenia odpadów komunalnych i...i kolejny mandat.
Po sąsiedzku...
Zobacz również
Nie ma zgody na agresję!
Widoczni po zmroku
Marsz Kejterka