Osobą zgłaszającą był mąż poszkodowanej. Kobieta została zaatakowana nad rzeką Wartą w okolicy ul. Św. Wincentego przez sforę trzech bezpańskich psów. Jeden z nich ugryzł boleśnie kobietę. Strażnicy wraz z mężem poszkodowanej dokonali lustracji okolicy. W pobliżu ul. Hlonda napotkali grupę trzech bezpańskich psów w której rozpoznano sprawcę pogryzienia. Na miejsce wezwano pracowników schroniska dla zwierząt w celu wyłapania zwierząt. Jednakże próby schwytania bezpańskich psów nie powiodła się, które skutecznie broniły się przez wędzidłem. Odstąpiono od dalszych działań w tym dniu. Dwa dni później ponownie podjęto próbę wyłapania bezpańskiej sfory, jednakże zmieniono metodę. Tym razem środek tymczasowo usypiający podano... w karmie. Tak udało się złapać dwa psy, które trafiły do schroniska. Terminy kolejnych wspólnych działań strażników i pracowników schroniska dla zwierząt zostały już ustalone i prowadzone będą do ostatecznego rozwiązania tej kwestii.
Bezpańskie psy zaatakowały kobietę
Zobacz również
Nie ma zgody na agresję!
Widoczni po zmroku
Marsz Kejterka