W dniu dzisiejszym dwóch uczniów drugiej klasy gimnazjum chcąc zdążyć na zajęcia postanowili przejść przez ul. Solną, w miejscu zabronionym, z dala od wyznaczonego przejścia dla pieszych. Do pokonania mieli jezdnie o trzech pasach ruch w obu kierunkach oraz pas rozdzielający z zamontowanym płotkiem. Jednak to co stwarzało im bezpośrednie zagrożenie to pędzące samochody. Zamieszanie na jezdni usłyszeli strażnicy z patrolu szkolnego Referatu Stare Miasto.
Arkadiusz Kamiński, strażnik szkolny tak referuje zdarzenie:
Usłyszałem pisk opon i klakson a gdy spojrzałem w stronę skrzyżowania z ul. Kościuszki zauważyłem dwóch chłopaków na pasie rozdziału już przechodzących przez bariery. Nie było chwili do namysłu, podbiegłem bliżej i gestem ręki poprosiłem kierowców o zatrzymanie samochodów. Kierowcy wyraźnie zwolnili i zatrzymali się, z pewnością widząc młodzież gotową do skoku przez jezdnie. Upewniłem się, że nic nie nadjeżdża i przeprowadziłem bezpiecznie uczniów ale nie na zajęcia lekcyjne lecz prosto do gabinetu dyrektora szkoły.