Strażnicy miejscy zostali powiadomieni przez administrację budynku wielomieszkaniowego, że w otoczeniu jednego z mieszkań wyczuwalna jest przykra woń. Jak ustalono na miejscu lokal zajmuje kobieta (58 l.) poruszająca się na wózku inwalidzkim, a sąsiedzi nie widzieli jej już od kilku dni. Również przez kilka dni słyszalny był włączony w mieszkaniu telewizor. Na pukanie do drzwi nikt nie odpowiadał. Oględziny mieszkania z zewnątrz ujawniły nie zabezpieczone okno. Strażnicy otworzyli okno i zauważyli leżącą na łóżku lokatorkę. W toku nawiązanej rozmowy ustalono, że nie może samodzielnie się ruszać i leży od kilku dni bez jedzenia i picia. Niezwłocznie powiadomiono pogotowie ratunkowe, Policję oraz Ośrodek Pomocy Rodzinie. Przybyła wkrótce karetka zabrała kobietę do szpitala z objawami skrajnego wycieńczenia organizmu. Mieszkanie zostało zabezpieczone i zamkniete przez administratora budynku.
Jak ustalono z rozmów z sąsiadami kobietą opiekuje się syn, ale ten przebywa w areszcie.