Zespół profilaktyki

Czekamy na wreszcie piękną zimę, dzieci chcą jeździć na sankach, zbliżają się zimowe ferie. Namiastką tego była w ostatnich dniach niska temperatura i opady śniegu, które umożliwiły korzystanie z uroków sportów zimowych. Nawet w miastach można było zobaczyć dzieci i dorosłych jeżdżących na sankach i jabłuszkach, a nawet narciarzy na biegówkach. Dla bezpieczeństwa jednak należy sprawdzić, czy okolica i miejsce, gdzie zamierzamy korzystać z zimowych atrakcji, są odpowiednie i nie występują zagrożenia wypadkiem. Zawsze, gdy spadnie śnieg, to nawet najmniejsze górki w  parkach oblegane są przez najmłodszych saneczkarzy.

Jakiś czas temu, obiegła Polskę informacja o śmierci dziecka, które uderzyło w parkową ławkę zjeżdżając na sankach. Rodzinne wyjścia na sanki, mogą skończyć się niepożądanymi, poważnych obrażeniami ciała w przypadku niezachowania rozwagi i ostrożności. Corocznie środki masowego przekazu informują o wypadkach podczas zabaw zimowych. Przestrzegając zasad bezpieczeństwa moglibyśmy wielu z nich uniknąć.

Funkcjonariusze Straży Miejskiej i KP Poznań-Nowe Miasto odwiedzili SP nr 3, gdzie spotykali się z najmłodszymi uczniami, aby przestrzec ich przed zimowymi zagrożeniami oraz wskazać sposoby ich uniknięcia. Aby zabawy na śniegu, czy na lodzie sprawiały radość, to podstawową zasadą jest zachowanie rozsądku i ostrożności. Lekkomyślność może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią. Zima zachęca do różnych form spędzania wolnego czasu. Zamierzając zjeżdżając z górki, powinniśmy najpierw sprawdzić, czy jest ona w bezpiecznym miejscu, czy w pobliżu nie znajdują się betonowe kosze na śmieci, metalowe latarnie, ławki, czy nie rosną drzewa.  

Nie powinniśmy również zjeżdżać na sankach w pobliżu drogi oraz zbiorników wodnych. Ponadto przypomniano, że przepisy ruchu drogowego kategorycznie zabraniają ciągnięcia za pojazdem osób na nartach, sankach, wrotkach lub innych sprzętach. 

ISz, PT

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, żeby czytać dalej